niedziela, 29 lipca 2012

"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet"

   Recenzja bierze udział w konkursie serwisu Zbrodnia w bibliotece klik   


   "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" Stiega Larssona przeleżała u mnie na półce kilka miesięcy. Po przeczytaniu tej pozycji bardzo żałuje, że tak długo z tym zwlekałam. Książka jest bardzo wciągająca i czyta się ją jednym tchem. Nie jest to tylko kryminał, w którym napięcie jest budowane od pierwszych stron, ale głos w sprawie ważnej kwestii społecznej - przemocy wobec kobiet.
     Główna bohaterka Lisbeth  Salander, jest outsiderką, która nie widzi powodów, aby komukolwiek zaufać i oddać swój los i swoje sekrety w obce ręce. Jest dziewczyną, która potrafi znaleźć wiadomości na temat wszystkich dlatego też znalazła zatrudnienie w Milton Security jako "researcherka". Larsson wykreował ją na osobę, która jest silna i niezależna a zarazem wzbudza w innych mieszane uczucia. Nie jest osobą, z którą łatwo nawiązać kontakt, stroni od ludzi, nie ma poczucia humoru, ma kilka tatuaży i kolczyków, ale pod tą powłoką skrywa się genialny umysł, który potrafi rozwiązać wszystkie problemy informatyczne. Większość ludzi postrzega ją jako potencjalną ofiarę i ograniczoną umysłowo osobę, ale Salander nie pozwoli sobie zrobić krzywdy. Drugą istotną postacią jest Mikael Blomkvist, który jest rzetelnym dziennikarzem piszącym o problemach gospodarczych. Niestety jeden z jego artykułów nie ma poparcia w źródłach, które można ujawnić i Milkael zostaje skazany za zniesławienie. Automatycznie całe środowisko dziennikarskie go potępia dlatego też Mikael postanawia podjąć się rozwiązania zagadki zniknięcia bratanicy milionera Henrika Vangera.  Jeżli chodzi o dziennikarza wypada on trochę blado w porównaniu z pewną siebie i bardzo zadziorną Salander. Dwoje głównych bohaterów zostaje połączonych ze sobą przez przypadek i od tej pory stanowią dopełniającą się całość, która niestrudzenie dąży do rozwiązania tajemnicy sprzed prawie 40 lat.
     Fabuła jest połączeniem kilkoma problemami natury społecznej: przemocy wobec kobiet, funkcjonowania społeczeństwa szwedzkiego, kwestii gospodarczych, wszystkie te zagadnienia spaja zagadka kryminalna sprzed 40 lat. Przeszłość łączy się z teraźniejszością i ma na nią wielki wpływ, wiele tajemnic i wydarzeń, które miały miejsce kilkadziesiąt lat wcześniej wychodzi na jaw i ukazuje prawdziwe oblicza ludzi. Każdy z bohaterów musi postąpić zgodnie z własnym sumienie i zasadami. Niestety nie będzie to łatwe, gdyż niektóre osoby mogą ucierpieć z powodu ujawnionej prawdy. Akcja toczy się wartko i jest bardzo wciągająca. Język jest łatwy ale tłumacz pozostawił angielskie zwroty, które nie wiem czemu miały służyć.
          Autor trylogii Millenium był dziennikarzem i fanem fantasy. Zagorzałym przeciwnikiem nazizmu i rasizmu czego dowody odnajdujemy w jego książce. Osoby, które są zwolennikami hitleryzmu albo miały z nim kontakt są zaprezentowane w taki sposób, aby nie wzbudzać sympatii. Przez lata nie udało im się nawiązać prawidłowych relacji z otoczeniem i na starość pozostali sami, zgorzkniali, odizolowani od reszty społeczeństwa. Książkę polecam tym osobom, które lubią rozwiązywać zagadki kryminale i chętnie oddadzą się analizowaniu losów bogatej rodzinny z bardzo bujną a zarazem przerażającą przeszłością i teraźniejszością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz